Hemp Gru – Mary Mary feat. Żary, Ras Luta, Siostra Mariola (Official Video) [DIIL.TV]



🔔 – subskrybuj nasz kanał i bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami!
🎧 – posłuchaj albumu ETER.
🎧 – posłuchaj wszystkich numerów Hemp Gru.
🎧 – posłuchaj najlepszych kawałków Hemp Gru.
🎧 – posłuchaj albumu JEDNOŚĆ.
🎧 – posłuchaj albumu LOJALNOŚĆ.
🎧 – posłuchaj albumu BRATERSTWO.

🎧 – posłuchaj albumu DROGA.
🎧 – posłuchaj albumu KLUCZ.

Jeśli podobało się Tobie video zostaw kciuk 👍 w górę, udostępnij znajomym i propsuj w komentarzach! Dzięki, piona! 🖐️

Zamów album Hemp Gru – “Braterstwo” na:

Album Hemp Gru – “Braterstwo” stanowi ostatnią część Trylogii “Jedność, Lojalność, Braterstwo”. Za warstwę muzyczną krążka odpowiadają: Szwed SWD, Wrotas, Waco, Donatan, Fuso oraz Szczur.

Album: Braterstwo (2012)
Artysta: Hemp Gru
Tytuł: Mary Mary
Feat. Żary, Ras Luta, Siostra Mariola
Słowa: Bilon, Siostra Mariola, Ras Luta, Żary, Wilku WDZ
Producent: Donatan
Mix / Mastering: Erem Studio / As One Studio
Label: Hemp Rec.
Video: Diil Film Studio
Zdjęcia / Montaż: Miłosz Hunzvi
Plik: Video

Posłuchaj albumu w ulubionym serwisie streamingowym:

#DiilTV #Rap #Hiphop

20 comments

  1. A Mary Mary ah piękna Mary Mary
    Człowiek jestem szczery więc powiem ci bez ściemy
    Że pełnaś uroku co noc mi dajesz spokój
    Dotrzymujesz kroku lecz nie chronisz od kłopotów nie
    Nie twoja wina wiem że wolność ci zabrano
    Poddano genetycznym zmianom z obawą
    Że obudzisz nas swą strawą że odsłonisz prawdę całą
    Że rozkochasz Polskę całą choć tu jesteś wciąż cię mało
    Bo Mary słodziutka jasno zieloniutka
    Łagodna w skutkach jej wrogiem jest wódka
    To Sensimilla naturalna chwila
    Kleję i zawijam do taktu się rozpływam
    Tak wciąż zakazana jest Mama Juana
    Traktuje z gun'a każdą ustawę chama wiem
    Moja mała i tak się odnajdziemy
    Spotkamy gdzieś w plenerach razem zrelaksujemy bo

    Daję ci moją słodycz tak od wielu lat
    Od wielu lat od wielu lat od wielu lat
    I dotykam cię łagodnie kiedy ostro traktuje ciebie świat ye ay
    Wiesz ostatecznie ważne są twoje ruchy liczysz się tylko ty (tylko ty)
    Jestem tu by cię tulić żeby odpędzać mroczne sny yay

    Czasem kocham cię czasem mam cię dosyć
    Czasem uspokajasz mnie czasem strzelasz fochy
    Po wewnętrznej stronie żył czuję twój miękki dotyk
    Gdy przenika mnie twój oddech gdzieś po środku nocy heej
    Pozwalasz mi cieszyć się tym co mam
    Z tobą nigdy już nie będę sam
    Napełniasz głowę światłem i snami
    Purpurowa mgła niech będzie z nami

    A Mary Mary pachnąca Mary Mary
    Ty powiedz mi kochana czemu ciągle chcą nas dzielić
    Murami kratami wszelkimi zakazami
    Za to że na co dzień ze sobą przebywamy
    Ty powiedz mi kochana czemu jesteś niedostępna
    Dla każdego w kraju zwykłego konsumenta
    Jak do Holendra no chodź do mnie piękna
    Zrobimy to razem wiem droga będzie kręta
    Poszukam spokojnego miejsca by się zrelaksować
    Po spotkaniu z tobą zawsze wolna moja głowa
    O czym jest mowa dziś mówię o czym mowa
    Nikogo nie zabiłaś wciąż chcą cię szykanować
    Gdzie wolność słowa gdzie wolność jest wyboru
    Nie ma tego nie żyjemy w państwie pełnym chorób
    Gdzie tu logika? Wszystkich chcą nas pozamykać
    Nie obchodzi mnie to dziś tobą chcę oddychać bo

    Daję ci moją słodycz tak od wielu lat
    Od wielu lat od wielu lat od wielu lat
    I dotykam cię łagodnie kiedy ostro traktuje ciebie świat ye ay
    Wiesz ostatecznie ważne są twoje ruchy liczysz się tylko ty (tylko ty)
    Jestem tu by cię tulić żeby odpędzać mroczne sny yay

    Mary Mary joint fifa bongo fillis
    Ziom podklej bucha w tej chwili
    Kiedy wciągasz siwy dym do swoich płuc
    Działaj tak żeby wyszło ci na plus
    THC to moje drugie imię
    Ci co jarali z nami wiedzą że nie kłamię
    Wielka morda na mnie możesz liczyć śmiało
    Ile by nie było to i tak jest za mało
    Kiedyś piątka na trzech dziś dycha solo
    Wilku Wilku jest poza kontrolą
    Mój diler nie ściemnia normalnych ludzi
    Jeszcze jedno hodowanie rąk nie brudzi
    Najlepsze ziółka filterek bibułka
    Lubię gdy skarbów pełna jest szkatułka
    Często robię przerwy żeby poczuć jak to sieka
    Nie tracę werwy na nowe drzewka czekam
    Jaram jaram jak stary rastaman
    Ganjaman uleczy cię jak szaman
    To jest moc ukryta w roślinie
    Tylko nieświadomi szargają jej opinię (wow wow)

    Daję ci moją słodycz tak od wielu lat
    Od wielu lat od wielu lat od wielu lat
    I dotykam cię łagodnie kiedy ostro traktuje ciebie świat ye ay
    Wiesz ostatecznie ważne są twoje ruchy liczysz się tylko ty (tylko ty)
    Jestem tu by cię tulić żeby odpędzać mroczne sny yay

    Sadzić palić zalegalizować
    Sadzić palić zalegalizować
    Sadzić palić zalegalizować

    Sadzić palić zalegalizować
    Sadzić palić zalegalizować
    Sadzić palić zalegalizować
    Sadzić palić zalegalizować

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *